Pozdrowienia z Kingston, gdzie dotarliśmy w czwartek wieczorem po 12 godzinnej jezdzie.
W piątek złożyliśmy sprzęt na lodzie, ale zrezygnowaliśmy z treningu ze względu na silny wiatr i na to, że akwen nie był jeszcze dobrze sprawdzony. Jest na nim sporo przełomów i nierówności, o czym przekonaliśmy się dzisiaj. Trzeba było bardzo uważać,aby nie trafić wystających kawałków lodu, bo mogłoby to się zakończyć poważną awarią sprzętu.
5464_Z-Karolem1(1).webp
Dobrze było pożeglować po dłuższej przerwie na większym kawałku lodu, szybkość miałem raczej dobrą ale to nic nie oznacza, gdyż jutro będzie nowy i zupełnie inny dzień.
O godzinie 14 zaczął padać deszcz, potem śnieg, na lodzie są już małe zaspy, które rano będą bardzo zmarznięte, bo w nocy ma przyjść duży mróz ok. – 10 stopni, a w poniedziałek ma być -20. Ciekaw jestem, czy przy tak niskiej temperaturze będziemy się ścigać.
jutro pierwszy wyścig eliminacyjny o godzinie 11.00 i jak wszystko pójdzie sprawnie, to grupa A rozegra 2 lub 3. To będą długie i trudne regaty.
Komentarze
Sign in
Witamy! Zaloguj się na swoje konto
Forgot your password? Get help
Password recovery
Odzyskaj swoje hasło
Hasło zostanie wysłane e-mailem.